RSS
poniedziałek, 31 marca 2008
Architektoniczne impresje
środa, 26 marca 2008
Resurrection
- Panie spraw aby mi sie chciało tak jak mi się nie chce
- Co żeś sie tak zestresował. Wiersze pisz. Pisz wiersze.
  To lubisz i umiesz robić najlepiej.
- Ale nikt nie chce czytać ni kupować moich wierszy,
  poza tym nie wiem czy jestem w formie.
- Jesteś z tych co we mnie wierzą ale mi nie ufają.


Kurcze
"Kurcze jak mi sie nie chce uczyć tego angielskiego
Wstawać o hard korowej porze
i te głupie empetrójki słuchać
a jest ich 500 tysięcy

A w metrze w pozycji fiku-miku
czytać że "najs mit ju"

Oglądać kablówke, szukać guza, rzucać mięsem
Takie coś się marzy mi

Ja piernicze"


poniedziałek, 17 marca 2008
Z kim przystajesz takim się stajesz
poniedziałek, 10 marca 2008
Kolorowe chwile
niedziela, 02 marca 2008
Pamiętaj abyś dzień święty święcił
Do kościoła z moich znajomych w UK nie chodzi nikt.
Trzeba więc być punkowcem i iść pod prąd.
Tak jak trzeba zapalić głupa. Żeby wiedzieć.
Żeby mieć szerokie horyzonty.

A w kościele można ziewać, czasem czegoś posłuchać
i z powodu pierwszej wypłaty odmówić modlitwe dziękczynną:

Jezu jak się cieszę
Z tych króciutkich wskrzeszeń
Kiedy pełną kieszeń znowu mam
Znowu mogę myśleć
Trochę jakby ściślej
I wymyślać śmiało nowy plan


Po Kościele można udać się na zakupy.
Nieoczekiwanie skręciłem na stoisko monopolowe
by zakupić piwo Reds. Stoją jacyś polacy. Na razie nie podchodzę.
Poszli. Podchodzę. Polak intelektualista przechodzi obok z dzieckiem
rzucając pogardliwie spojrzenie. Poszedłem. Wtedy on podszedł.
Rodacy, nie wstydźmy się. Jest alkohol do wypicia.